Sobota 10 czerwca 2017

W sobotę we czwórkę (mama, tata, Zosia i Wojtek) pojechaliśmy do Łyśniewa Sierakowickiego, do babci Lidzi i dziadka Tadka. Była ciocia Agnieszka z synem Antosiem oraz dwie koleżanki cioci, jedna ze swoimi dziećmi (Janek lat 3, Magda lat około 7). Tego dnia padało, więc Wojtek zmoczył od mokrej trawy najpierw buty a potem skarpety. Robiliśmy grilla. Po południu pojechaliśmy na występ Zosi. W czasie jazdy samochodem do Gdyni Wojtek wylał na siebie ice tea - myśleliśmy, że się posikał (a to nieprawda!).

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Czwartek 15 czerwca 2017. Boże Ciało.

Weekend 16-18 czerwca 2017